Na Międzynarodowej Wystawie Psów byłam po raz pierwszy w życiu i zaprawdę powiadam Wam:
niezwykłe to było DOŚWIADCZENIE !
:-)
Odbywała się ona 7/8 lipca w Starej Miłosnej pod Warszawą, a ja przy okazji bycia Nadwornym Fotografem ZUZY
- opstrykałam sobie wszystko wokół do woli i powstał z tego nawet dość obszerny reportaż:
I wreszcie Bohaterka Dnia i jej występ, który od razu przyniósł... ZŁOTY MEDAL !
Zuza wywalczyła sobie oraz swoim Właścicielom
Zwycięstwo Rasy (a Pan Sędzia to z Hiszpanii aż był !)
Szczęśliwi Rodzice: Aga i Piotr:
Pani Nadworna Fryzjer:
No i prawdziwe ZŁOTO:
Co najbardziej lubię w fotografowaniu ?
Niepowtarzalność chwili. Cudowną pewność i świadomość, że to, co widzę i odczuwam „tu i teraz” jest mi dane tylko ten jeden jedyny raz.
Uśmiech fotografowanej osoby, emocje, światło, a nawet kawałek duszy.
Stan „flow”, w którym się znajduję, biegając z aparatem.
Szybkość podjętej o naciśnięciu migawki decyzji, która zapada gdzieś na linii mózg-oko-ręka i wynika trochę z foto-doświadczenia a trochę z osobowości.
Pstrykanie fotek to dla mnie pasja, uwielbienie dla obrazu, szacunek dla człowieka i cudów natury.
SERDECZNIE ZAPRASZAM NA MOJE SESJE !
www. fotorodzinne.pl
607 058 283
asia.hadam@gmail.com
czwartek, 19 lipca 2012
poniedziałek, 16 lipca 2012
podwarszawska ARKADIA ...
Niedaleko Warszawy znajduje się ARKADIA, do której zabrali mnie Aga i Piotr w piątkowe, upalne popołudnie.
Łaziliśmy sobie więc leniwie po parku angielskim z 1778 roku, założonym przez przez Helenę Radziwiłłową,
wśród antycznych i renesansowch detali a nawet akweduktów.
Bardzo jestem ciekawa, jak tam jest jesienią...
Łaziliśmy sobie więc leniwie po parku angielskim z 1778 roku, założonym przez przez Helenę Radziwiłłową,
wśród antycznych i renesansowch detali a nawet akweduktów.
Bardzo jestem ciekawa, jak tam jest jesienią...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























